OD XIII WIEKU DO I ROZBIORU POLSKI W 1772 ROKU

Obecny krajobraz kulturowo-historyczny naszej gminy ukształtował się w XIII wieku w czasie panowania na tym obszarze Państwa Krzyżackiego i przetrwał praktycznie niezmienienie do naszych czasów. Układ osadniczy na tym terenie w głównych zarysach także wywodzi sie z okresu średniowiecza. Ziemia Chełmińska od zawsze posiadała autonomię, tak pod panowaniem krzyżackimi, jak i Korony. Już za czasów władzy Zakonu szlachta pruska starała się uzyskać przywileje podobne do tych, jakimi szczycili się ich bracia z Korony. Kiedy w wyniku II pokoju toruńskiego w 1466 roku Ziemia Chełmińska weszła w skład Korony starano się za wszelką cenę utrzymać autonomię, szczególnie w zakresie sądownictwa i kwestii związanych z podatkami oraz powinnością udziału w wojnach. Ziemia Chełmińska traktowana była jak przedmurze Korony chroniące ją od najazdów Prusaków, później Szwedów, a w końcu od dominacji Rosjan w XVIII wieku. Pełną autonomię Prus Królewskich, należących nominalnie do Korony, ograniczono dopiero w roku 1581 wprowadzając polski system podatkowy, a w 1589 roku uznano jako sąd apelacyjny dla szlachty pruskiej trybunał w Piotrkowie. O samodzielności prawnej, a nawet obyczajowej, tej ziemi może świadczyć fakt, że spisane w 1233 roku prawo chełmińskie obowiązywało tu z pewnymi zmianami i we fragmentach do połowy XIX wieku. Prawa tego nie zmieniali zarówno władcy polscy, jak i później Państwo Pruskie. Prawo to gwarantowało spory zakres wolności osobistej i zapewniało dużą swobodę w dysponowaniu majątkiem oraz zapewniało skuteczną ochronę własności prywatnej bez względu na osobę właściciela w tym i chłopa.
We wczesnym średniowieczu obszary po prawej stronie rzeki Osy był strefą osadnictwa związanego z dynastią Piastów, zaś ziemie po lewej stronie zamieszkiwali Prusowie. Już w XII wieku za panowania Bolesława Chrobrego podejmowano próby chrystianizacji Prus, a tym samym przyłączenia ich do Korony. Podbój Prus zakończył się jednak niepowodzeniem, a Prusowie byli częstymi lecz nieproszonymi gośćmi na Mazowszu i Ziemi Chełmińskiej, wielokrotnie łupiąc je i pustosząc. Książę Konrad Mazowiecki uznał, że jedyną szansą ochrony Mazowsza będzie sprowadzenie na Ziemię Chełmińską w roku 1225 rycerzy Zakonu Panny Marii zwanych Krzyżakami.
W czasie panowania Państwa Krzyżackiego teren naszej gminy podlegał w większej części władzy Zakonu w zamku w Radzyniu Chełmińskim. Do komturii radzyńskiej należały wsie: Świecie nad Osą, Bursztynowo, Kitnówko, Linowo, Mędrzyce. Do zamku w Rogóźnie należały Widlice zaś do biskupstwa pomezańskiego Lisnowo i Partęczyny. W czasach panowania Państwa Krzyżackiego założono osady kmiece, które później przekształciły się we współczesne wsie takie jak: Lisnowo, Świecie nad Osą, Linowo, Partęczny oraz dobra rycerskie, które przekształciły się w folwarki, a następnie majątki ziemskie, takie jak: Lisnowo Zamek , Linowo, część Świecia nad Osą. We wsiach kmiecych osadzano chłopów z sołtysem jako władzą, wsie rycerskie nadawano rycerzom w zamian za służbę wojskową. Oczywiście we wsiach rycerskich mieszkali też chłopi i służba rycerza. Na przykład w Mędrzycach dobra rycerskie miały wielkość 20 włók chełmińskich. Włóka oznaczała pole, które po zaoraniu lub po siewie trzeba było włóczyć, czyli bronować cały dzień, za pomocą zaprzęgu wołów. Był to długi na 300 prętów i szeroki na 30 prętów pas ziemi, co odpowiada około 18 hektarom. Wielkość utworzonego w tym okresie majątku Mędrzyce to w przeliczeniu na obecne miary 400 hektarów, z których rycerz płacił czynsz i był obowiązany walczyć w wyprawach wojennych podejmowanych przez Zakon Krzyżacki. O ile z płaceniem czynszu nie było problemu, to ze służbą wojskową bywało różnie. Dla przykładu w roku 1430 roku dobra wsi Mędrzyce zostały nadane rycerzowi Janowi z Cymbarku w zamian za wierną służbę Zakonowi. Ten jednak dwa lata później rozmyślił się i odmówił udziału w planowanej wojnie polsko-krzyżackiej. Z zachowanych dokumentów nie wiemy, w jakim rynsztunku miał pojawić się ten rycerz na polu walki. Dokładnie został opisany rynsztunek rycerza, którego należało wystawić z dóbr Kitnówka. Miał się on stawić się w zbroi lekkiej, która ważyła około 15 kilogramów i składała się z otwartego stożkowego szyszaku i pancerza z metalowych łusek przyszytych do skórzanego kaftana. Hełm zaopatrzony był w czepiec też o konstrukcji łuskowej. Rycerze walczyli mieczami lub lekkimi włóczniami – „sulicami”. Do obrony służyły im tarcze – płowęże. Podobnie uzbrojonych dwóch rycerzy mieli obowiązek wystawić dzierżawcy wsi Białobłota. Zbroja lekka to było komfortowe wyposażenie w przeciwieństwie do zbroi ciężkiej ważącej 60 kg! Nasi rycerze z drużyny rycerzy konnych w Linowie noszą uwspółcześnione stroje, które ważą już mniej i pozwalają uczestnikom turniejów na szlifowanie kunsztu rycerskiego. Od 1995 roku występują na wielu festynach i zawodach pod piękną nazwą Chorągiew Chełmińska z Linowa Królewskiego

Wsie Świecie nad Osą, Linowo, Partęczyny i Widlice były wsiami kmiecymi. Według prawa chełmińskiego za osadzenie na ziemi chłopów odpowiedzialny był sołtys. Do jego obowiązków należało zbieranie czynszu, czyli opłaty za dzierżawioną ziemię, organizowanie prac na rzecz zamku w Radzyniu Chełmińskim, rozstrzyganie spraw sądowych. W zamian sołtys zwolniony był częściowo z płacenia czynszu, uczestniczenia w pracach na rzecz zamku. Sołtys w Świeciu nad Osą miał też przywilej łowienia ryb w stawie młyńskim przy Nowym Młynie. Włościanie, których osadzał sołtys płacili czynsz w pieniądzu, wykonywali prace na rzecz zamku w Radzyniu Chełmińskim oraz dostarczali drób, np. po 2 kury. Za czasów krzyżackich w Świeciu działał młyn, z którego młynarz musiał płacić czynsz w zbożu wielkości 5 łasztów zboża, czyli 30 korców (to ok. 3000-3800 litrów). We wsi działały też dwie karczmy, w których mieszkańcy raczyli się głównie piwem. Podobnie status wsi włościańskiej miało Linowo, które było jak na owe czasy dużą wsią liczącą wg współczesnych miar ok. 1000 hektarów.
Jakim językiem posługiwali się mieszkańcy naszej gminy w czasach panowania krzyżackiego? Można przypuszczać, że jako, że był to teren pogranicza, w niektórych wsiach słychać było polską mowę, zaś w innych niemiecką. Rycerze, jako ludzie wykształceni znali łacinę, a służąc w wojnach Państwa Krzyżackiego musieli porozumiewać się też z zakonnikami – rycerzami po niemiecku.
Najważniejszym wydarzeniem tego okresu była wojna polsko-krzyżacka w 1410 roku, która zakończyła się podpisaniem I pokoju toruńskiego. W bitwie pod Grunwaldem, w której po obu stronach brało udział w sumie 140 chorągwi czyli około 45 tysięcy rycerzy . Po stronie Zakonu najprawdopodobniej walczyli rycerze z naszych okolic. Po bitwie ścigające Krzyżaków wojska polskie spaliły i ograbiły wsie należące do komturii radzyńskiej, czyli prawdopodobnie także z naszej gminy, i zdobyły zamek w Radzyniu Chełmińskim. Kolejnym ważnym epizodem była tzw. wojna głodowa, jaka toczyła się w roku 1414 pomiędzy Koroną a Państwem Krzyżackim. Powodem najazdu wojsk polskich na Ziemię Chełmińską było niedopełnienie przez Krzyżaków postanowień pokoju toruńskiego. W czasie tej wojny wojska polskie paliły wsie i zabijały ich mieszkańców, doprowadzając cały ten obszar do wyniszczenia i głodu. Wiadomo, że w czasie wojny głodowej polegli rycerze i włościanie ze wsi Białobłota, Bursztynowo i Kitnówko.
Najstarsza parafia na terenie gminy istniała w Linowie już od 1292 roku. Pierwotnie kościół spełniał także funkcję obronną, na co wskazują grube mury oraz wąskie i małe otwory okienne. Można więc przypuszczać, że także w czasie wojny głodowej, w czasie toczonych walk, okoliczni włościanie chronili się w tym kościele.
Panowanie krzyżackie nad ziemiami obecnej gminy Świecie nad Osą zakończyło się w roku 1466, kiedy to na mocy II pokoju toruńskiego tereny te przeszły pod władanie królów polskich. Panowanie Korony na tym obszarze nie zmieniło właściwie nic w sferze układu osadniczego. Wsie, w których mieszkali chłopi pozostały wsiami włościańskimi z podobnymi prawami i obowiązkami jak za czasów krzyżackich. Nowy był poborca podatków i danin – starostwo królewskie w Radzyniu Chełmińskim, jako że administracja polska przejęła siedziby poprzednich władców – Krzyżaków. Również w dobrach rycerskich nie zaszły wielkie zmiany. Posiadający je rycerze mieli w dalszym ciągu obowiązek służby wojskowej, teraz w wojsku polskim.

Do naszych czasów zachowało się wiele dokumentów podpisanych przez polskich władców, a dotyczących naszych terenów. Oto na przykład król Zygmunt I Stary wystawił przywilej dla młynarza Jakuba ze Świecia, nadając mu, oprócz młyna, 4 włóki ziemi i wyspę, która utworzyła się na młynówce rzeki Lutryny. Ów Jakub miał prawo łowienia ryb na własne potrzeby, warzenia piwa, stawiania dwóch sieci na zające w lasach radzyńskich i prawo sprzedaży swoich przywilejów i majątku. W zamian młynarz był zobowiązany do odstawiania co roku do zamku w Radzyniu 3 łaszt zmielonego zboża (ok. 3000-3800 litrów), pomocy przy naprawie bram zamkowych i mostów w starostwie.

Kolejny przykład: król Aleksander Jagiellończyk w 1504 roku odnowił przywilej dla sołtysa Mikołaja z Bursztynowa. Otrzymał on 4 wolne włóki, prawo połowu ryb i warzenia piwa na własne potrzeby a wśród obowiązków wymieniono pracę na rzecz zamku w Radzyniu i w razie wojny stawienia się w zbroi na koniu. Co oznaczają „wolne włóki” wskazane w dokumencie? Wolne włoki oznaczają że są one niezagospodarowane czyli do nikogo nie należą. Tylko tyle, że na terenie naszej gminy były wolne, niezagospodarowane i nikomu nie przydzielone ziemie.
Należy przy tym podkreślić, że część obszaru gminy należąca do Ziemi Chełmińskiej w Prusach Królewskich była do 1620 roku autonomiczna. Dotyczyło to przede wszystkim sądownictwa, a także decyzji związanych z wystawianiem wojsk w wojnach prowadzonych przez Koronę. Prusy Królewskie utraciły autonomię w przeddzień wojny ze Szwecją. Część gminy należała do Prus Książęcych, będących od 1525 roku lennem polskim. Prusy Książęce posiadały własną administrację, sądownictwo i nie miały reprezentacji w polskim sejmie w przeciwieństwie do przedstawicieli szlachty z Prus Królewskich.
Istotne zmiany, jakie zaszły na obszarze naszej gminy związane są z wojnami szwedzkimi. To właśnie na terenie Ziemi Chełmińskiej rozegrały się największe bitwy wojny lat 1626 – 1629, co skutkowało ogromnym spustoszeniem na tym obszarze. Zagony szwedzkie dotarły również na teren gminy, zniszczony został też zamek w Radzyniu Chełmińskim. Hetman Stanisław Koniecpolski broniąc Prus Królewskich zatrzymał Szwedów na przeprawach przez rzekę Osę. Przemarsz i stacjonowanie wojsk szwedzkich doprowadziło do niemal całkowitego zniszczenia wsi. Po wojnie część wsi i folwarków zaczęła porastać gęstym lasem, a liczba ludności spadła o 75%.
Po zakończeniu wojny ze Szwedami na tereny naszej gminy zaczęli przybywać osadnicy osadzani na tzw. prawie olęderskim oraz osadnicy wojskowi, czyli łanowi. Byli to zarówno przybysze z Żuław, jak i zgermanizowani Słowianie pochodzący z Brandenburgii. Jedyną szansą na zasiedlenie terenów gminy po wojnach szwedzkich było ściągnięcie kolonistów którzy zasiedliby opuszczone wsie. Nowo przybyli zwolnieni byli z płacenia czynszu na okres od 3 do 5 lat, czyli na czas osiedlenia się na nowo obejmowanych gospodarstwach. Koloniści otrzymywali gospodarstwa w wieloletnie użytkowanie, nawet do trzydziestu lat. Niektórzy z osadzanych w zmian za otrzymane gospodarstwa mieli obowiązek pełnienia służby wojskowej. Żołnierze łanowi lub inaczej zwani wybranieckimi musieli stawić się w ramach pospolitego ruszenia „u rotmistrza czy porucznika do monstrowania z rusznicą swą dobrze narządzoną, z szablą, siekierą, w sukni swej barwy takiej, jaką mu rotmistrz albo porucznik naznaczy, z prochem, ołowiem do kul”. Wybrańcy bardzo niechętnie brali udział w pospolitych ruszeniach, dlatego w XVIII wieku zrezygnowano z tego typu zaciągu.
Kolejna wojna szwedzka w latach 1655 – 1660 zwana potopem, przyczyniła się do dalszego upadku ziem należących obecnie do gminy. Upadło większość folwarków i gospodarstw chłopskich.